Dotyk Obecności
Efekty działania Dotyku Obecności
System nerwowy odpręża się, wycisza, wraca do stanu naturalnego przepływu i spokoju.
Pojawia się uczucie głębokiego relaksu i ukojenia.
Uruchamiają się naturalne siły organizmu dążące do homeostazy, tj. samouzdrawiania.
W pierwszej kolejności porządkuje się to, co Boskie Ciało człowieka uzna za ważne, nie to, co wywodzi się z myśli (intencji) osoby przyjmującej lub wykonującej sesję.
Ma przepotężne działanie od środka na zewnątrz, dlatego polecam dla osób, których ciało jest szczególnie napięte, ma tzw. zbroję .
Budzą się miejsca zamrożone lub uśpione, uspokajają nadaktywne. To wszystko w ciszy, wystarczy nie przeszkadzać, pozwolić i być.
Przebieg sesji Dotyku Obecności
Osoba przyjmująca leży w wygodnej dla siebie pozycji. Jest w ubraniu lub rozebrana i okryta kocem tak, aby czuła się komfortowo. Zgłasza, jeśli poczuje jakąkolwiek niewygodę.
Wchodzę w stan ciszy i podchodzę do wybranego instynktownie miejsca na ciele. Nie intuicyjnie, lecz wiedziona czymś bardziej pierwotnym – instynktem. Przykładam dłonie, świadoma ich punktu styku z ciałem. Pozostaję w obecności i bezruchu*.
Tworzy się przestrzeń, bliskości, braku pośpiechu, skupieniu na doświadczaniu drugiej osoby i jej wszechświata. Towarzyszę i świadkuję temu co się wyłania.
Uruchamiają się naturalne siły organizmu dążące do homeostazy, czyli samouzdrawiania.
Po chwili widzę i czuję, jak energia się porusza, budzi się i rozrasta lub uspokaja. Widzę jej koliste kształty, które na początku mogą być kanciaste. Widzę, czy jest w ciele, czy również przechodzi przeze mnie. Widzę, jak łączą się energetycznie punkty, którym wcześniej brakowało połączenia. Czasem długo nie ma ruchu, zanim narodzi się malutka spiralka.
Osoba, która jest świadoma swojego ciała, również widzi i czuje, tylko trochę inaczej. Pojawiają się wglądy, kolory, stany pustki lub pełni.
Osoby, które dopiero zaczynają pracę ze sobą i swoim ciałem, mogą czuć jakby nic się nie działo. Czasem zasypiają, popadają w stan głębokiego ukojenia.
Czasem pojawia się nagle natłok myśli by za chwilę zniknąć. Pokazuje się problem, który się rozwiązuje.
Na zakończenie, osoba przyjmująca sesję dzieli się swoimi przeżyciami i wglądami, jeśli zechce. Ja również dzielę się swoim doświadczeniem, jeśli zostanę poproszona lub poczuję, że jest taka potrzeba.

„Dotyk Obecności jest dla mnie tak piękny i mocny zarazem, że staram się go stosować na zakończenie prawie każdej sesji pracy z ciałem, choć przez kilka minut, w procesie integracji. Obecność i bezruch mają ogromną siłę i moc do zmiany.
Spotkanie z Giorgią G. Milne, międzynarodową nauczycielką Biodynamicznego Podejścia Czaszkowego (Touch of Presence ® Biodynamic Cranial Approach), było przełomowym wydarzeniem na mojej drodze rozwoju. Podczas kursu „Dotyk Obecności”, poczułam jak pod palcami, pod moim dotykiem, spotykam się z Bogiem. Ta „energia” zatańczyła dla mnie i …wiedziała, że jest obserwowana. Od tamtej chwili nic już nie było takie samo.
Według Kluczy Genowych (Gene Keys) mam w swoim profilu klucz którego wibracją jest Bezruch. Klucz ten odnosi się do „Sfery blasku” i jest związany z ciałem. Także… już wiem dlaczego wchodzenie w stan bezruchu jest moją naturą, i oczywiście nie ma przypadku, że wybrałam pracę z ciałem”.
Małgorzata Żabińska
* Żródło: https://www.touchofpresence.com/resources
*„Przestrzeń bezruchu to przestrzeń wokół której organizuje się energia. Te nieruchome miejsca i przestrzenie posiadają potencjał: siłę i moc”.
„Czarne dziury, o których mówią astronomowie, są najpotężniejszymi źródłami energii i życia.”~ Nikola Tesla” *

